Motogratka Blog
Sprzedam Opla Vectra C Z18xe.
Auto sprzedaję jako uszkodzone, gdyż aktualnie nie jeździ i będąc pod moją opieką raczej już nie zacznie :)
Vectra C była moją towarzyszą jakieś 7 lat, przez 6 lat nie sprawiała żadnych problemów, po 6 latach zaczęła niestety się sypać. Warmińskie drogi, poczciwy wiek i utrata cierpliwości właściciela zrobiły swoje, do rzeczy :)
Plusy:
-ten na akumulatorze (hehehe sucharek),
-może jeździć xD,
-jeszcze ruda nie tańczy jak szalona, chociaż już zaczyna powolne tango na tylnych błotnikach, elementach zawieszenia itp.,
-OC na praktycznie rok,
-przegląd do listopada 2026, o ile dobrze pamiętam,
-świeże opony wielosezonowe,
-niedawno robione hamulce,
-radio działa,
-nie rozpadła się całkowicie
-nie chla oleju litrami,
-niedawno kupiłem zapach, który jeszcze pachnie.
Minusy:
-nie jeździ (ale może jeździć),
-plecionka na wydechu do zrobienia,
-sprzęgło padło totalnie-najprawdopodobniej do uszczelnienia jest też skrzynia biegów, bo ponownie najprawdopodobniej puścił simmering na skrzyni i cieknący olej zabił sprzęgło,
-termostat do wymiany,
-klima nie działa, do wymiany kompresor + wiadomo nabicie,
-nie działa LPG (homologacja na butlę ważna jeszcze około 2 lata)-parownik do wymiany lub regenarcji + wtryski się kleją a czyszczenie nie pomaga, więc raczej i one do wymiany,
-trzeba już zrobić rozrząd bo jak strzeli to i silnik będzie do roboty (hehehe xD),
-w zawieszeniu czasem coś tam stuknęło, ale to nieuniknione na warminskich drogach, które są w gorszym stanie niż ten gruz,
-bateria w kluczyku do wymiany - nie wymieniam bo żona powiedziała, że nie dołoży już złotówki do tego gruza xD
-bagażnik za mały na spacerówkę + troszkę innego bagażu,
-bez LPG jazda niezbyt się opłaca bo przy komplecie pasażerów pije więcej benzyny niż przeciętny Polak przed robotą i po robocie sumując,
-zderzak upolował kilka zajęcy co niestety dość wyraźnie widać,
-nie działają czujniki parkowania (ale mogą działać),
-pasek osprzętu też już by się przydało wymienić.
Generalnie auto zostało kupione przypadkiem i na szybko, bo potrzebowałem auta z LPG na dojazdy do pracy, przez te lata zbudowało ze mną domek, po złożeniu siedzeń dało się upchać kilkanaście worków cementu itp. Oczywiście te akcje skończyły się wymianą sprężyn, 2 wahaczy i tulejek ale podziw w oczach sprzedawcy w budowlanym był bezcenny :)
Auto służyło dzielnie ale wiadomo, nic nie jest przecież wieczne :)
Mam do tego złomu jakiś tam sentyment i przez chwilę chciałem nawet go ratować, ale obecna sytuacja rodzinna (urodziła się córeczka) oraz drobne problemy zdrowotne (uważajcie na kleszcze bo to ch**e) odwiodły mnie od tego szalonego pomysłu. Obecnie umiarkowanie opłacalne jest samodzielne ogarnięcie tematu na używkach albo tańszych zamiennikach i w sumie srebrna strzała mogłaby jeździć dalej-do mechanika nie opłaca się jej stawiać. Jak już wspomniałem, żona powiedziała, że nie dołoży grosza do gruza, więc rozum podpowiada pozbyć się złomu, niż ryzykować utratą żony. Zdjęcie przedstawia Vectrę z czasów świetności - nadal może tak wyglądać, gdy znajdzie się odpowiednio szalona osoba xD Tak na serio to bardziej opłaca się ją rozebrać na części i rozsprzedać (nie będę tłumaczył procedury bo jestem w pełni uczciwym i szanowanym obywatelem). Jeśli ktoś dotrwał do tego momentu to życzę mu miłego dnia, wieczoru czy czegokolwiek sobie dana osoba życzy :D Puenta z tego jest taka, że nie jeździ ale może jeździć i tego należy się trzymać :D Ja już nie będę jej ratował, swoje wypracowała. Pewnie skończę jak typowy Janusz w Passacie TDI, no ale trudno, póki co duży bagażnik na wózek i isofix są ważniejsze niż jakieś tam sentymenty. Aaaa, pisząc to znalazłem baterię do kluczyka, więc wymienię, treści ogłoszenia nie edytuję bo za dużo trzeba scrollować na telefonie xD Pozdrawiam!
Numer ogłoszenia: 46254693
Numer ogłoszenia: 46254693
Motogratka Blog
Motogratka Blog
Motogratka Blog
Motogratka Blog
Motogratka Blog
Motogratka Blog